Turniej w Janowie mimo smutnego finału, zaowocował powstaniem kilku anegdotek za sprawą naszej kochanej pani kapitan rodem z Czech, która bardzo stara się poznać wszystkie szczegóły dotyczące miasta, w którym studiuje i klubu w którym gra. Czasami jednak, jeszcze jej się trochę myli:):):)
Podczas turnieju w Janowie jadna z dziewczyn załamana po przegranej z Tychami mówi:
- Jak przegramy z Krynicą to skoczę do Wisły
na to nasza kapitan pyta:
- A z kim tam będziesz grała??
Przed wyjazdem nasza Czeszka pakowała zgięta wpół swoją torbę do przyczepki busa, pomagał jej w tym stojący obok kierowca. Jedna z dziewczyn klepnęła ją w wypietą część ciała. Na to Czeszka wyprostowała się i zapytała gniewnym tonem kierowcę:
- Co pan robi??
- Jakie jest przeciwieństwo czarnego?
- Biały.
- A zielonego?
- Drozdowicz
Karolina Smach
Przychodzi Zubereq do lekarza.
Lekarz sie pyta:
- Ale tak w czterech slowach - jak by pan określił swój stan??
Na to Zubereq:
- Agesywność - zero. Kumatość - zero.
(źródło: http://forum2.cracovia.krakow.pl/read.php?4,1217538)
|